mnmlista: krocz lekko po świecie

Aleksander (tłum. za: Leo Babauta)

Możemy się wiele nauczyć od tradycyjnych kultur takich jak Indianie. Włączając w to ideę kroczenia lekko po ziemi.

Zapomnieliśmy o tym na przestrzeni ostatnich wieków dążenia do osiągania więcej, produkowania więcej, budowania większych i lepszych rzeczy.

Zapomnieliśmy kroczyć lekko i zaczęliśmy pozbawiać ziemię jej naturalnych zasobów, wycinać lasy, zanieczyszczać rzeki, jeziora i oceany, zmieniać krajobraz by pasował do naszych potrzeb, zabrudzać powietrze, powodować kwaśne deszcze i dziurę ozonową.

To nic nowego. Jesteśmy świadomi problemów, lecz rozwiązania są już mniej oczywiste.

Czy mam kupować ekologiczne produkty? Ekologiczny samochód? Czy segregować śmieci?

Tak, z pewnością. Możesz robić wszystkie te rzeczy i są one użyteczne. Możesz też zrobić coś jeszcze lepszego: kierować się mniej i kroczyć lekko.

Życie wg mniej oznacza, że konsumujesz mniej, zużywasz mniej naturalnych zasobów, zanieczyszczasz mniej, posiadasz mniej rzeczy, mniej przyczyniasz się do emisji zanieczyszczeń.

Minimalizm, filozofia życia wg mniej, jest bardziej ekologiczny, ponieważ używa mniej, a tym samym recykling nie jest tak bardzo konieczny (chociaż wciąż jest ważny). Nie jest ekologicznym konsumowanie olbrzymich ilości produktów (bez znaczenia jest jak bardzo ekologiczne są one same) albo zużywanie naturalnych zasobów (bez znaczenia jak bardzo organicznych).

Można o tym pisać dużo i później to zrobię, lecz na teraz podam kilka krótkich przykładów:

  • Kupuj mniej rzeczy. Kupowanie dużej ilości produktów jest kluczem. Przeczytaj: Dlaczego mniej jest lepsze; Konsumpcjonizm a minimalizm; Niezbędne zbędne.
  • Jedz mniej. Nasza zachodnia cywilizacja jako grupa je zbyt dużo. Nie chodzi tylko o olbrzymie ilości naturalnych zasobów, jakie wykorzystywane są w produkcji całego tego jedzenia, chociaż naprawdę są one olbrzymie (poczytaj np. o wycinaniu lasów deszczowych by zrobić miejsce dla krów przeznaczonych na kotlety dla sieci McDonals). Chodzi też o olbrzymie marnotrawiące zasoby restauracje sieciowe, które podają ociekające tłuszczem, solą i cukrem potrawy (i wyrzucają jego olbrzymie części), kiedy możemy po prostu jeść w domach. Chodzi również o opakowania, które stosowane są do naszego mrożonego i przetworzonego jedzenia. Chodzi również o problemy zdrowotne, które powstają z jedzenia zbyt dużej ilości niezdrowego jedzenia, jak również o marnowanie zasobów, które trafiają na opiekę nad chorymi  ludźmi, którzy są zbyt grubi przez takie jedzenie.
  • Jedz mniej mięsa. Mięso nie jest ekologiczne. Większość zbiorów, jakie ludzie sieją idzie na karmienie zwierząt hodowanych dla naszego mięsa, mleka lub jajek. Jeśli przestalibyśmy jeść tyle mięsa, zużywalibyśmy mniej zasobów i moglibyśmy wyżywić więcej ludzi.
  • Używaj mniej opakowań. To jest chore, ile opakowań używa się do produktów, które kupujemy. Niestety, gdy przychodzi do kupna, nie mamy zbyt dużego wyboru w tym zakresie. Jeśli jednak masz wybór, to wybieraj produkty z mniejszą ilością opakowań. Myślę, że powszechne żądania mniejszej ilości opakowań sprawi, że producenci zmienią tę marnotrawną praktykę.
  • Mniej jeździj samochodem. Więcej chodź na piechotę. Zacznij jeździć na rowerze. Używaj transportu miejskiego. Umawiaj się na podwożenie się nawzajem. Czasami zostawaj w domu.
  • Mieszkaj w mniejszym domu. Posiadasz mniej rzeczy i potrzebujesz mniej miejsca. Duże domy to marnotrawstwo, nie tylko w zakresie zasobów, jakich potrzeba do ich budowy, lecz również w zakresie ich ogrzewania, chłodzenia i ich bieżącego utrzymania.

To tylko kilka przykładów. Tak naprawdę chodzi o nastawienie, a nie o dokładny spis rzeczy do zrobienia.

„Krocz lekko na wiosnę. Matka Ziemia jest w ciąży.”
- Powiedzenie Indian Kiowa